• Wpisów: 292
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 12 dni temu, 18:30
  • Licznik odwiedzin: 56 161 / 748 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
agmatia
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

agmatia
 
Za kilka dni miną dwa lata odkąd zdecydowałam się na założenie tego bloga. Z początku nie przypuszczałam nawet że kogokolwiek może on zainteresować, tymczasem okazało się, ze dzięki niemu poznałam wiele fantastycznych osób, z którymi mogłam dzielić się moją pasją.. Przez te dwa lata moja kolekcja przeszła też niejedną 'rewolucję'- im bardziej zaczęłam pogłębiać swoją wiedzę na temat lalek, tym ciekawsze i cenniejsze okazy zaczęły pojawiać się w moim lalkowym pokoju.  Dzięki możliwości dzielenia się swoimi spostrzeżeniami i pomysłami z koleżankami coraz lepiej zaczęły wychodzić mi też naprawy najrozmaitszych lalkowych kalek, jakie przynosiłam i przynosić będę z wielu różnych miejsc, do których trafiały, kiedy przestały być potrzebne poprzednim właścicielkom..
Słowem- te dwa lata spędzone na pingerze wniosły w moje życie wiele radości i zaowocowały zaczątkami nowych przyjaźni, które mam nadzieję przetrwają próbę czasu..
Jako autorka bloga doszłam do punktu, w którym zaczęłam 'dreptać w miejscu' nie poruszając się nawet o krok do przodu i długo biłam się z myślami co dalej robić, skoro pisanie nie daje mi już tego, co dawało na początku.. podjęcie ostatecznej decyzji nie było dla mnie łatwe, ale coś postanowić musiałam..
Nie zlikwiduję bloga i tak jak do tej pory wciąż będę na bieżąco zaglądała do koleżanek i cieszyła się razem z nimi nowymi lalkami. W miarę możliwości tak jak dotychczas będę też starała się  pomóc w razie jakiś pytań czy wątpliwości, ale mój blog nie będzie już aktualizowany, co nie oznacza, że zamierzam jednocześnie zrezygnować z kolekcji. Na przeciągu ostatniego miesiąca pojawiło się u mnie bardzo dużo nowych lalek i pojawiać się będą następne, bo bez nich nie potrafiłabym już chyba normalnie funkcjonować :) Może kiedyś nastąpi jakiś 'punkt zwrotny' dzięki któremu wrócę do pisania- kto wie.. tymczasem chciałabym gorąco podziękować wszystkim osobom odwiedzającym mojego bloga i pingerowym koleżankom, że były ze mną tak długo..
  • awatar Aniarozella: Nie należę do grona zaprzyjażnionych, a jedynie do wiernych z niezbyt długim stażem wiernych czytelniczek Twojego bardzo ciekawego bloga. Nie zbieram porcelanek, to nie jest moja bajka, nie mniej dzięki Tobie spojrzałam na nie o wiele łaskawiej niż miało to miejsce wcześniej. Miałam też okazję przekonać się jak piękne robisz buciki. Nie ukrywam więc, że żal mi tego, że postanowłaś się nieco wycofać. Jednocześnie rozumiem, bo zaczyna mnie też dopadać jakiś syndrom ni zblazowania, ni wypalenia blogowego. Weroniko cieszy mnie, że całkowicie nie znikasz i bedziesz pojawiała się na blogach :) wszystkiego dobrego.
  • awatar Porcelanowy świat Urszuli: Weroniko nie rób nam tego,dzięki Tobie założyłam mój blog, jesteś jak nasza matka.Wiele Ci każda z nas zawdzięcza.Pragnę ,aby ten punkt zwrotny nastąpił już dzisiaj
  • awatar Małgosia i jej porcelanowe skarby: Troszkę mi smutno, że nie będę miała okazji podziwiać twojej pracy, jaką wkładasz w naprawianie starych laleczek. Pomimo, że uczestniczę w blogu od niedawna, to widziała Twoje lale już wcześniej i zawsze mnie zachwycały :). Cieszę się, że jednak nie do końca nas opuszczasz i dalej będziesz nas odwiedzać. Co prawda nie miałyśmy okazji poznać się w realu, ale pomimo tego czuję ogromną sympatię do Ciebie i kto wie może kiedyś uda się nam wszystkim spotkać, chociaż wiem, że to nie łatwe. Życzę Ci Weroniko wszystkiego co najlepsze i zaglądaj tutaj jak najczęściej :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (43) ›
 

agmatia
 
W przeddzień wigilii chciałabym za pośrednictwem sympatycznych aniołków złożyć najserdeczniejsze świąteczne życzenia wszystkim koleżankom i czytelniczkom mojego bloga :)

aniołek1.jpg



aniołek2.jpg


aniołki3.jpg
  • awatar Małgosia i jej porcelanowe skarby: Weronisiu dziękuję za życzenia, Tobie również życzę aby te święta były niezapomniane, pełne miłości i ciepła oraz dużo prezentów, najlepiej w postaci pięknych laluni :*. Laleczki na zdjęciach są przecudne, prawdziwe aniołki :)
  • awatar pasjonarnia: Bardzo dziękuję za życzenia przekazane od tak przecudnych Aniołków. Tym samym życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
  • awatar Jubiliee: Ależ słodkie aniołki :) Wesołych, pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

agmatia
 
Tytułowy wielki bobas na swoje 'pięć minut' czekał prawie pół roku, a poczekać musiał, bo w ciągłym natłoku nadciągających zewsząd lalek nie znalazłam czasu na zrobienie porządnej sesji zdjęciowej..Zawitał w moje progi końcem wakacji dzięki uprzejmości Pani Joanny, której raz jeszcze bardzo dziękuję i zapewniam, że 'maleństwo' ma zagwarantowane 'dożywocie' w czterech ścianach mojego lalkowego pokoju:)
Lalka jest piękna i niezwykła- została od "A" do "Z" ręcznie wykonana przez znaną artystkę greckiego pochodzenia, a 'wielkim bobasem' nazwana została nie bez powodu ;) Maleństwo mierzy prawie 70 cm, jest masywne i ciężkie, niemal jak prawdziwy dzidziuś :)

bobas before1.JPG


bobas before2.JPG


Jak widać na powyższych zdjęciach lalucha była w całkiem niezłym stanie, wymagała jedynie solidnego czyszczenia :)
Już kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ją na zdjęciach przysłanych przez Panią Joannę wydała mi się wyjątkowa, ale dopiero po odklejeniu peruki wyszło na jaw, ze mój porcelanowy bobas jest prawdziwą kolekcjonerską perełką! Czym prędzej zabrałam się za szorowanie lalki i wybielanie jej pięknie uszytego ubranka (z czym, jak już wcześniej wspomniałam, nie było wiele pracy) :) Właściwie już na drugi dzień po przybyciu do 'Zuziowa' laluszka zasiadła w doborowym towarzystwie moich największych lalek :)

bobas1.JPG


bobas2.JPG


bobas3.JPG


bobas4.JPG


bobas5.JPG


Amelka, jak na 'starszą siostrę' przystało postanowiła dzielnie objąć funkcję bobasowej opiekunki :) i tak wczuła sie w nową rolę, że dzidziuś po dziś dzień przesiaduje u niej na kolanach ;)

bobas i amelka1.JPG


bobas i amelka2.JPG


bobas i amelka3.JPG
  • awatar drutefka: Bardzo podoba mi się brunetka :) Dzisiaj, kiedy byłam z córką u lekarza, w gabinecie ku mojemu ogromnemu zdziwieniu zamiast misiów i szmacianych lalek siedziały trzy prześliczne i bardzo zadbane porcelanowe lalki. Nie wiem kto je tam przyniósł, ale wyobrażam sobie ile szkody mogłyby im wyrządzić dziecięce rączki :)
  • awatar pasjonarnia: Lalki porcelanowe wchodzą w nasze życie,to bardzo pięknie,one są niepowtarzalne i tworzą jakiś specyficzny klimat dziecięcego pokoju,melancholii,romantyzmu.Byłam u notariusza,a tam na komodzie w kąciku stała piękna porcelanowa lalka.
  • awatar pasjonarnia: Piękna lalka na kolanach jeszcze piękniejszej.Widać po rączkach i nóżkach,że lalka,to nie byle kto.Coraz ładniejsze lalki Ci trafiają,a ja sobie mogę je pooglądać.Jestem zachwycona Twoim lalkowym pokojem i niesamowitym zbiorem ludzkiego kunsztu,pomysłu,pracy.To dobrze,że chcesz je ocalić od zapomnienia i pokierować niejednym kolekcjonerem na początku jego drogi. Ten świat zapadł mi głęboko w serce i nie potrafię się od niego uwolnić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (31) ›
 

agmatia
 
Czas najwyższy zacząć nieco systematyczniej przedstawiać panny, jakie na przeciągu bieżącego miesiąca zamieszkały w 'Zuziowie', w przeciwnym razie na pewno nie uporam się z tym do końca roku..jakby na to nie patrzeć nowych lalek ostatnimi czasy zawitało w moje progi wiele ;)

Dziś będzie słów kilka o wszystkim dobrze znanej 'czarnulce', która jak wiadomo przyjaźni sie z Zuzią i Edzią ;). Dziewczę przyjechało do mnie wraz z prezentowaną poprzednio laleczką od Edytki :*, i kiedy tylko wydostało się z pudła pognało do lalkowego pokoju szukać koleżanek. Jak szybko tam weszła, tak szybko wybiegła niemalże z krzykiem, bo jak niby ona ma się pokazać przyjaciółkom w takim stroju?! :D

beatka before.JPG


Producent zafundował Beatce skromną jeansową sukienkę wykończoną materiałem w kratkę, tymczasem jej marzyła się bardziej elegancka kreacja..cóż było robić, usiadłam i zabrałam się za projektowanie nowego stroju dla kapryśnej panny. Gdy po wielu trudach projekt został wreszcie zatwierdzony, Beatka oddelegowana została do krawca. Myślałam że zyskam chwilę spokoju i będę mogła zająć się inną 'pacjentką' z poczekalni, niestety.. po godzinie kapryśna pannica wróciła z szwalni wystrojona w nową suknię i zaczęła prosić o zawiązanie we włosach kokardy.. na tym niestety się nie skończyło; ledwie poprawiłam ostatni kosmyk jej włosów, ta zażyczyła sobie delikatnego makijażu, a następnie wycieczki do ogrodu. Z uwagi na paskudną pogodę musiała obejść sie smakiem, więc na pocieszenie zrobiłam jej kilka domowych zdjęć ;) Dopiero po sesji zdjęciowej Beatka grzecznie poszła przywitać się ze swoimi porcelanowymi przyjaciółkami, a ja mogłam zająć się 'pacjentkami' dużo bardziej potrzebującymi mojej pomocy ;)

beatka 1.JPG


beatka 2.JPG


beatka 3.JPG


beatka 4.JPG


beatka 5.JPG


beatka 6.JPG


beatka 7.JPG
  • awatar Małgosia i jej porcelanowe skarby: Weroniczko ślicznie Ci ta laleczka się udała, ja niebawem też powinnam stać się szczęśliwą posiadaczką takiej lali i to do tego z bratem :)
  • awatar Moje lalki, moje życie!: Ślicznie laluszka wyszła. U mnie stoi bidulka w orginalnym, skromnym stroju i patrzy zdziwionym wzrokiem bo brata ktoś jej ukradł :D ;) Śliczną sukienusię uszyłaś i dobrze, że odkryłaś pannicy rączki ;)
  • awatar pasjonarnia: Bardzo,bardzo mi się podoba, lalka oczywiście też,może ja też ją będę miała,ale kreacja.Popatrz jak pięknie lalki wyglądają w takich eleganckich i "bogatych"sukienkach.Właśnie tej czarnulce taka się należała.Sukienka jest cudna i przepięknie uszyta,a jeszcze najpiękniej przystrojona.Bardzo lubię tak ubrane lalki.Wyglądają jak istoty z bajek i cieszą oczy swoim pięknem. Telepatia u nas Weronika działa w stu procentach,za chwilę moja lala w bieli.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›
 

agmatia
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

agmatia
 
W związku z przedświątecznym przemeblowaniem lalkowego pokoju jestem zmuszona poszukać nowych domów dla lalki, która nie została jeszcze 'zaadoptowana' i kilku jej porcelanowych koleżanek, z którymi ciężko jest mi się rozstać.. dlatego chciałabym żeby znalazły się dobre lalkowe duszyczki, które przygarną pod swój dach panienki, dla których u mnie nie ma już miejsca..


1bd3eeb10006c1204ec3ec58.jpg

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i195884306…

kratka.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i195867684…

murzynki.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-para-murzynkow-i195…

niebieska.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i195867680…

ruda.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i195867689…

wiosenka.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i195867693…

z koszykiem.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i195867696…
 

agmatia
 
Porcelanową bohaterkę dzisiejszego wpisu podarowała mi nasza Edytka, której raz jeszcze bardzo dziękuje :)Znalazła ją na pchlim targu i już miały obie szczęśliwie wracać do domu, kiedy nagle zdarzył się bardzo nieszczęśliwy wypadek, w konsekwencji którego laleczka straciła nóżkę.. Edzi żal było biednej kaleki więc wysłała ją do mnie.


liliowa before.JPG


Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą doskonale, że lituję się nad każdą lalkową biedaczką, więc i tej pannie postanowiłam dać szansę :)
Prócz stłuczonej nóżki miała też kilka wad fabrycznych, które trzeba było poprawić; producent po pierwsze zafundował jej stanowczo za mały korpus w stosunku do sporej i ładnie wymodelowanej główki, a po wtóre przyklejając rzęsy usmarował całe oczy lalki jakimś brunatnym klejem...
Po przyjęciu pacjentki 'na oddział' przeszukałam wszystkie pudła z zapasowymi częściami i odnalazłam nowe, pasujące do niej nóżki. Następnie dokonałam wszelkich niezbędnych pomiarów i zabrałam sie za szycie nowego, tym razem wyprofilowanego do siedzenia korpusu. Podobnie jak prezentowana ostatnio mała Alice, i dzisiejsza lalkowa bohaterka 'urosła' około 7 cm i nabrała trochę 'ciałka', dzięki czemu stała się bardzo proporcjonalną, okrąglutką dziewczynką :)
Ze 'stołu operacyjnego' dziewczę zabrane zostało do 'okulisty', gdzie wyeliminowane zostały wszystkie klejowe plamy pokrywające jej brązowe oczęta. Fryzjer do pary z kosmetyczką zaprowadzili kilka zabiegów upiększających, w tym samym czasie z szwalni dostarczono nową, uszytą z liliowej satyny kreację, a 'Szewczyk Dratewka' przysłał dopełniające stroju obuwie. Tak wyszykowana panienka powędrowała czym prędzej do 'fotografa' :) Niestety plenerowa sesja zdjęciowa z przyczyn pogodowych nie wchodziła w grę, więc pannica musiała zadowolić się kilkoma fotkami 'studyjnymi' :)

liliowa1.JPG


liliowa2.JPG


liliowa3.JPG


liliowa4.JPG


liliowa5.JPG
  • awatar Moje lalki, moje życie!: Piękna lalucha :) Jestem zachwycona efektem ;) Sukienusia i butki ślicznie wykonane i dobrane. A buźka laluszki zmieniła sie bardzo pozytywnie ;)
  • awatar Zuzia w świecie z porcelany: @Moje lalki, moje życie!: Dzięki Majeczko :* materiał z którego uszyłam sukienkę kupiłam już dość dawno, ale jakoś wcześniej nie pasował mi on na kreację dla żadnej lalki, więc dopiero Lilka dostała liliową sukienkę z kokardą :)
  • awatar Porcelanowy świat Urszuli: To nie ta sama lalka zazdroszczę Ci talentu wykonałaś cudo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (40) ›
 

agmatia
 
Znów nadszedł moment, w którym muszę pożegnać 3 mieszkające u mnie od dawna lalki.. Niestety w lalkowym pokoju robi się coraz ciaśniej, trzeba poszukać dla panienek nowego domu.. Na adopcję czekają prezentowane poniżej lale (pod zdjęciami podaję linki do aukcji na których można je znaleźć)

beżowa.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i194041513…

granatowa.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i194041516…

słonecznik.JPG

allegro.pl/porcelanowa-lalka-ok-40-cm-i194041518…

Przy okazji drobnych porządków w lalkowym pokoju znalazłam też sporo bucików, których moje lale już nie noszą, a być może komuś jeszcze posłużą :)

buciki.JPG

allegro.pl/duzy-zestaw-bucikow-dla-porcelanowych…

Odkryłam też że mam mnóstwo nadprogramowych części, których sama na pewno nie zdołam wykorzystać- może ktoś potrzebuje zapasowych rączek lub nóżek? :D

części.JPG

allegro.pl/duzy-zestaw-czesci-do-naprawy-porcela…
  • awatar Fundacja Grey Animals: Witam, może pomożesz nam wypromować naszego bloga? Im więcej osób będzie go widzieć, tym większa szansa na znalezienie domu dla psiaków. Pozdrawiam!
  • awatar Moje lalki, moje życie!: No, widzę że duże porządki u Ciebie ;) Swoją drogą też sprzedałam 4 laluszki. Mam nadzieje, że i Twoje znajdą nowe domki, butki znajdą nowe właścicielki, a lalkowe części będę dobrze komuś służyły jako zamienne, lub powstaną z nich nowe laluszki ;)
  • awatar Zuzia w świecie z porcelany: @Moje lalki, moje życie!: Ojj tak.. to dopiero początek porządków w 'Zuziowie' ;) mam nadzieję że laluszki pójdą w świat, a reszta rzeczy komuś jeszcze się przyda :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

agmatia
 
Na wstępie historii małej Alice chciałabym gorąco podziękować Basi, dzięki której panna, wraz z koleżankami, o których napiszę więcej w swoim czasie, zawitała do 'Zuziowa'. Długi weekend był dla mnie bardzo pracowity, bowiem przez cały poprzedzający go tydzień nazjeżdżało się do mojego 'lalkowego szpitala' całe mnóstwo pacjentek- w tym bohaterka dzisiejszego wpisu :)

Alice before.JPG

Dziewczynka była czyściutka, ale wymagała solidnej metamorfozy, dlatego na wstępie rozłożyłam ją na czynniki pierwsze i zakładając że spokojnie mogłaby 'urosnąć' kilka centymetrów uszyłam nowy korpus, dzięki czemu Alice z mizernej kruszynki zamieniła się w całkiem wyrośniętą dziewczynę :)(pierwotnie mierzyła około 40 cm, teraz prawie 50). Lalka miała ładną, choć bardzo delikatną buźkę, więc na potrzeby stylizacji, którą dla niej przewidziałam musiałam nieco mocniej podkreślić jej usta i dokleić długie czarne rzęsy. Perukę uszyłam i ostrzygłam według własnej fantazji- dla odmiany chciałam zafundować lalce bardzo długie, choć mocno cieniowane włosy. Kreacja wbrew pozorom wcale nie była inspirowana horrorami ;)- po prostu zaintrygowana ostatnią twórczością Manhamany też postanowiłam uszyć coś czarnego ;) Dopełnienie stroju stanowią opaska, czarne pończochowe podkolanówki i lakierki:)
Niestety w ogrodzie zrobiło się już zimno, szaro, buro i ponuro, dlatego musiałam zrezygnować z plenerowych zdjęć i zaimprowizować sesję w domowym zaciszu.. ale, żeby zdjęcia nie były tak do końca nudne i mało ciekawe, jako tła postanowiłam użyć części pięknej kolekcji starych, kieszonkowych zegarków mojego taty :)

Alice1.JPG


Alice2.JPG


Alice3.JPG


Alice4.JPG


Alice5.JPG


Alice6.JPG


Alice7.JPG


ALice8.JPG
  • awatar Adelajde21: Niesamowita przemiana, jesteś moją idolką!
  • awatar pasjonarnia: Matko moja,ale cudnie wyszła.Jestem pod ogromnym wrażeniem,z zachwytu aż westchnęłam sobie mocno.Piękna,subtelna kreacja i dodatki,włosy niesamowite,ślicznie jej w takiej fryzurce.To nie jest lalka z horrou,lecz z pięknej baśni.Na tle przepięknej kolekcji Twojego Taty Weroniko prezentuje się jak dziewczynka z minionej epoki.Jak panienka,która mieszka w stylowym wnętrzu,którego ozdobą są niesamowicie cudne kieszonkowe zegarki.Dodatkiem jest książka ze złotym ornamentem.Panienka musi być na wysoko renomowanej pensji. Ja już nie wiem co napisać,bo tak jestem oszołomiona tym co oglądam.Czerń,szarość i biel to cudowny dobór kolorów do tworzenia kreacji.Jest przepięknie.Dziękuję Weroniko.
  • awatar Aniarozella: Prześlicznie ją wystylizowałaś, piękna sukienka, fryzurka, czarne kolanówki i buciki przydają smaczku. Pięknie wszystko zgrałaś z zegarkami w tle :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (41) ›